otwarcie-przetoki-ekstrakcja

Otwarcie przetoki ustno-zatokowej po wyrwaniu zęba. Najadłam się strachu!

Operacyjne usuwanie zęba nie jest niczym przyjemnym, ale bywa konieczne. Ja przeżyłam je trzykrotnie, a w przyszłości czeka mnie jeszcze 'jeden raz' z chirurgiem szczękowym. Ekstrakcja ósemek niesie ze sobą duże ryzyko komplikacji i chociaż zęba zawsze udaje się usunąć, odbywa się to z mniejszą lub większą szkodą dla pacjenta. W tym wpisie opowiem więcej o powikłaniu, jakim jest otwarcie przetoki ustno-zatokowej. Przed wizytą w gabinecie stomatologicznym nigdy o nim nie słyszałam. Teraz jestem świadoma, na czym polega ta komplikacja i chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami.

   

Czym jest połączenie ustno-zatokowe występujące po ekstrakcji zęba?

O otwarciu przetoki, czyli utworzeniu się połączenia ustno-zatokowego mówimy między innymi wtedy, gdy podczas ekstrakcji górnego zęba trzonowego, w jamie ustnej powstanie otwór. Wytwarza się on w miejscu, w którym znajdował się korzeń i łączy jamę ustną z zatoką szczękową. Ryzyko, że dojdzie do takiej sytuacji jest duże w przypadku usuwania górnej szóstki, siódemki lub ósemki. Czasem już na zdjęciu RTG widać, że ząb jest połączony z zatoką (ale tylko czasem). Obrazowo rzecz ujmując, otwarcie przetoki ustno-zatokowej występuje m.in. wtedy, gdy korzeń zęba jest długi, szeroko rozstawiony lub niefortunnie zlokalizowany. Jego usunięcie można porównać do wyjęcia korka – pojawia się otwór, który należy jak najszybciej zamknąć.

    

Już wiem, czemu dentysta zatyka pacjentowi nos po ekstrakcji zęba

Aby nie przeoczyć komplikacji, chirurg po oczyszczeniu zębodołu, uważnie go obserwuje. Wykonuje się wtedy próbę Valsavy: pacjentowi zatyka się nos i każe dmuchać. Jeśli w miejscu po usuniętym zębie pojawią się bąbelki, powstało połączenie ustno-zatokowe. Przypuszczenia łatwo potwierdzić, płucząc jamę ustną płynem – będzie się on wydostawał przez kanał nosowy.

Co wtedy? Jeżeli lekarz przeprowadzający ekstrakcję zęba zauważy, że doszło do otwarcia przetoki, dokładnie ją zszywa i przepisuje pacjentowi antybiotyk. Odbywa się to w ramach zabiegu usunięcia zęba, jak najszybciej po wystąpieniu powikłania. Mały „kanał” można pozostawić do samoistnego zasklepienia się. Bywa, że połączenie jest bardzo duże i konieczna okazuje się pomoc laryngologa, ale zwykle udaje się przeprowadzić zabieg od razu. Gdyby tak się nie stało, wytworzony otwór będzie coraz trudniejszy do leczenia. Może dojść do stanu zapalnego i niebezpiecznych powikłań. To np. zapalenie zatoki szczękowej, a nawet zapalenie opon mózgowych. 

Trzeba podkreślić, że położenie korzeni zęba nie jest winą lekarza. Jeśli podczas ekstrakcji dojdzie do utworzenia się połączenia ustno-zatokowego, nie należy więc obarczać winą stomatologa. Zarówno początkujący chirurg, jak i ten z wieloletnim stażem nie uchroni pacjenta przed otwarciem przetoki, jeżeli jego ząb będzie niefortunnie ułożony. Błędem natomiast byłoby niezauważenie, że do otwarcia doszło oraz niepodjęcie odpowiedniej diagnostyki. Niezamknięcie połączenia ustno-zatokowego bywa bowiem tragiczne w skutkach.

   

„Nie doszło do otwarcia przetoki, ale proszę na siebie uważać.”
Bezwzględny zakaz kichania!

Po zabiegu usunięcia górnej ósemki, stomatolog poinformował mnie o ryzyku otwarcia zatoki przynosowej. Wytłumaczył, że warstwa oddzielająca narządy jest niezwykle cieniutka, przypomina błonę pergaminową występującą w jajku (u niektórych pacjentów jest to sama śluzówka!). W związku z tym, wyjęcie zęba mogło naruszyć to wrażliwe miejsce. Choć podczas zabiegu chirurg nie widział objawów otwarcia zatoki, wyjaśnił mi, jak powinnam postępować, żeby zapobiec późniejszemu przerwaniu błonki. 

Może się zdarzyć, że mimo głęboko osadzonego korzenia, podczas usuwania zęba nie dojdzie do przebicia zatoki. To jednak nie gwarantuje, że połączenie nie wytworzy się w najbliższych dniach. Dlatego po zabiegu ekstrakcji górnych trzonowców, należy na siebie szczególnie uważać.

Dentystka „pół żartem pół serio” zabroniła mi kaszleć i kichać co najmniej przez 48 godzin po wyjściu z gabinetu (a jeśli naprawdę będę musiała, to mam to zrobić z otwartymi ustami, żeby nie wzmagać ciśnienia – mogłoby ono naruszyć połączenie). Został na mnie nałożony również zakaz dźwigania oraz nakaz odpoczynku z głową w górze. Tak się tym wszystkim przejęłam, że tłumiłam wszystkie kichnięcia i na pierwsze pozwoliłam sobie dopiero po… tygodniu! Bacznie też obserwowałam, czy aby na pewno wypijana przeze mnie woda nie przedostaje się nosem.

 

Pozytywne zakończenie historii usunięcia górnej ósemki. Uff!

W moim przypadku do otwarcia przetoki nie doszło. Na zdjęciu szwów dowiedziałam się, że rana pięknie się goi. Poczułam ulgę, ale też złość – na siebie. Niepotrzebnie tak bardzo się martwiłam. Ryzyko, że przetoka ustno-zatokowa powstanie kilka dni po zabiegu jest minimalne. Jej objawy ciężko przeoczyć, więc skupianie się na tym uważam za kompletnie zbędne. Jeżeli jesteś właśnie po usunięciu górnego zęba trzonowego i szukasz w internecie informacji o tym, jak zapobiec powstaniu otwarciu przetoki, przestań!

Skup się na odpoczynku i nie martw na zapas. O tym, jak szybko wrócić do formy po ekstrakcji ósemki, możesz przeczytać TUTAJ. Trzymam za Ciebie kciuki i wysyłam mnóstwo sił! 

___________

Tekst powstał w oparciu o prywatne doświadczenia autorki i nie stanowi porady medycznej - ta może być udzielona wyłącznie przez lekarza. Autorka nie ponosi odpowiedzialności za szkody, związane z wykorzystaniem informacji zawartych na blogu CytrynoweLove.pl jako porady lekarskiej.

 

5 thoughts on “Otwarcie przetoki ustno-zatokowej po wyrwaniu zęba. Najadłam się strachu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *